Władysław Markiewicz (1920-2017)

18 stycznia 2017 r. zmarł nestor socjologii polskiej Profesor Władysław Markiewicz. Czlowiek, który wiele przeżył. Doznał dna losu ludzkiego w niemieckich obozach koncentracyjnych, w tym, w jednym z najgorszych, Mauthausen Gusen. Ale nie pielęgnował w sobie nienawiści do Niemców. Przeciwnie, wiele zrobił dla pojednania naszych narodów. Otrzymał Wielki Krzyż Zasługi Orderu Zasługi Republiki Federalnej Niemiec. Był też jedną z najważniejszych osób w świecie nauki polskiej - wieloletnim prezesem Polskiej Akademii Nauk, szefem Komitetu Badań i Prognoz Polska 2000 PAN, przewodniczącym Polskiego Towarzystwa Socjologicznego w latach 1969-1972. Wcześniej stworzył i kierował Instytutem Zachodnim. Ale był zawsze skromny i ciepły w relacjach z ludźmi. Z troską i życzliwością traktował młodych naukowców, służył im zawsze wsparciem. Pomógł dziesiątkom dzisiejszych profesorów, gdy jako młodych ludzi spotykała ich jakaś bieda. Nie znam nikogo, kto by Go nie lubił. 

Profesor Władysław Markiewicz obdarzony był cudownym zdrowym rozsądkiem, równowagą psychiczną i życzliwością oraz tolerancją. Nie słyszałem, by o kimś wypowiadał się zdecydowanie źle. Darzył sympatią nawet tych, którzy nie byli fair w stosunku do niego. Był człowiekiem zasad, co razem ze stabilnością intelektualną i emocjonalną pozwalało mu zawsze, nawet w najbardziej dramatycznych sytuacjach zachowywać się przyzwoicie i nie tracić nic ze swego szlachetnego spokoju i raczej dopatrywac się dobrego niż złego. Szanował ludzi. 

Profesor Markiewicz był wytrawnym intelektualistą, który kochał socjologię, wierzył w nią i wiele w niej dokonał, zwłaszcza na gruncie badań nad narodem, polityką, procesami modernizacji. Mimo 97 lat do końca obdarzony znakomitą pamięcią. My młodsi, nieraz dzwoniliśmy do Profesora, aby o coś zapytać, coś uściślić, czegoś się dowiedzieć. "Władek" pamiętał wszystko. Był Misztrzem mistrzów. Wielu profesorów przychodziło do Niego do domu, przedyskutować jakieś wydarzenia naukowe, trudne do interpretacji wyniki badań, intrygujące teorie, sens czyjegoś wystąpienia lub fakty z pierwszych stron gazet. Jeszcze niedawno prowadził wykłady w Katowicach, gdzie dojeżdżał z Warszawy. W lecie był w Letniej Szkole Nauk Społecznych im. Jana Szczepańskiego w Ustroniu, z szacunku dla pamięci tego wybitnego socjologa.

Będzie nam go brakowało, jego głębokiego, spokojnego humanizmu, życzliwości, wiary w nas i świat, bezinteresownej życzliwości.

Krzysztof Wielecki

Copyright © 2017 UKSW Wszelkie prawa zastrzeżone
Informacja o ciasteczkach